Pełny kalendarz VS skuteczny cel.
Zaktualizowano: 13 wrz
W biegu obowiązków, pracy, życia i codziennych zadań zdarza się, że umyka nam to, co wewnątrz jest dla nas na prawdę ważne. Pracując z właścicielami i właścicielkami firm, menedżerami i handlowcami często to widzę i często podczas warsztatów omawiamy rozwiązania dotyczące tego obszaru. W tym artykule opowiemy sobie o tym, jak odróżnić poprawne wykonywanie obowiązków, od postępu w sprawach, na których naprawdę Tobie zależy. Miłego czytania.
Na koniec otrzymasz dostęp do nowego narzędzia, które porządkuje ten zakres.

Poczucie, że stoimy w miejscu, potrafi pojawić się nawet po bardzo pracowitym tygodniu, miesiącu, czy nawet roku. Paradoksalnie, najmocniejsze jest wtedy, gdy sprawy są załatwione, wiadomości odpisane, a partnerzy i Klienci dostali to, czego potrzebowali. Generalnie niby wszystko jest dowiezione, ale nowy pomysł, cel, czy zaplanowana strategia znowu odeszły na boczny plan. Nie trudno wtedy o uczucie, że wiele wysiłku daje mało satysfakcji, bo czegoś nam po prostu brakuje.
W takiej sytuacji ważne jest rozróżnienie dwóch rzeczy: wykonanej pracy i efektów, jakie ta praca realnie przynosi. Przykład: przygotowanie dziesięciu ofert więcej, to wykonana praca - najczęściej kosztem kolejnego poświęconego czasu. O ile strategia sprzedaży zaplanowana jest prawidłowo, przewidywanym rezultatem tego działania, są kolejne zawarte umowy, ale prawdziwy postęp nie zawsze wymaga większej ilości Klientów.
Postęp wymaga odpowiedzi na pytanie, co tak na prawdę chcieliśmy osiągnąć. Jak chcemy żeby wyglądał nasz biznes. Jak wyobrażamy sobie naszą pracę i rolę. Jaką wartość niesiemy dla rynku. Bez tych odpowiedzi, można pracować więcej, coraz sprawniej wykonywać te same obowiązki i nadal nie zbliżać się do oczekiwanego życia i efektu.
Prosty przykład: pomyślmy o założycielu lub założycielce firmy, która chce rozwinąć swój biznes, żeby mieć więcej swobody i prywatnej przestrzeni. Podejmuje decyzje, że na jakiś czas się poświęci. Składa więcej ofert i przyjmuje więcej zleceń. Przychody rosną, a razem z nimi liczba obsługiwanych tematów i wieczorów przy komputerze. Reaktywne zatrudnianie i powiększanie zespołu bez odpowiedniego planu i narzędzi sprawia, że wymarzona swoboda przestaje istnieć zupełnie. Biznes rzeczywiście się powiększa. Tylko ten sposób rozwoju pominął główny cel.
Podobnie bywa z planowaniem nauki i rozwoju wiedzy. Można czytać książki, odbywać kolejne szkolenia i kupować kursy, ale bez określenia celu tego rozwoju, nie będzie wdrożony żaden wynik.
O profesjonalnym przygotowaniu do zmian i strategii możemy mówić dużo, ale podczas mojej 20 letniej przygody biznesowej oceniam, że na tu i teraz, dla każdego, przydatne są dwie umiejętności: skuteczna analiza własnego otoczenia biznesowego i zdolność do implementowania w swoich decyzjach i działaniach cech, wyborów i zachowań tych osób, które robią na nas duże wrażenie.
Bądźmy takimi osobami, jakie podziwiamy. Aby było to możliwe, najpierw musimy być świadomi tego, czego pragniemy i czego nie chcemy. Musimy znać i szanować, swoje pragnienia i cele.
Wskazówka: Nie wszystko musi mieć liczbowy miernik, ale liczby dają przewagę, bo są precyzyjne. Przykład: „Chcę dwa razy w tygodniu kończyć pracę o 15:00 bez wracania do komputera i mieć wolne weekendy”, mówi o celu znacznie więcej niż „chcę lepiej zarządzać swoim czasem w pracy”.

Im precyzyjniej potrafimy określić swój cel, tym łatwiej będzie nam ocenić, czy to czego chcemy się realnie wydarza. Łatwiej jest też wtedy sprawdzić, które decyzje rzeczywiście pomagają.
Małe ćwiczenie: wybierz jedną – trudną i ważną dla Ciebie sprawę, która od dawna czeka na Twoje działanie lub jakiś ruch. Zastanów się co musiałoby się wydarzyć, aby ta sprawa realnie ruszyła do przodu? A teraz odpowiedz sobie na pytanie: jaką jedną, nawet małą rzecz możesz zrobić od razu, aby spróbować teraz wpłynąć na ruch tego wydarzenia?
Chcę powiedzieć, że dobrze postawione pytania i odpowiedzi często porządkują znacznie więcej niż nowa lista zadań i przemyśleń. Takie oczyszczanie spraw wokół pokazuje też, z czego być może warto zrezygnować. A może pojawi się dzięki temu miejsce na coś istotniejszego?
Jeśli chcesz przyjrzeć się własnemu kierunkowi i działaniom, Mapa Celu™ w programie Life Story GROW™ jest dobrym miejscem na taką chwilę. Dostęp jest teraz bezpłatny w zakładce Programy. Tworząc Mapę Celu™ uchwyć subtelną różnicę – co musisz i chcesz mieć zrobione versus to, co dzięki temu ma się realnie zmienić. To ostatnie nadaje sens całemu naszemu wysiłkowi.


